Shamenko (Nasalska) Evdokia V.

Urodzony w s.Ropotuha Uman dzielnicy regionie kijowskim. w 1923 roku.
Kochanie moje życie nie było zbyt udane. W tamtych latach gospodarstw reorhanizovuvaly, rozkurkulyuvaly. Moi rodzice nie byli bogaci, ale małe gospodarstwo było. Matka aresztowany byłem w więzieniu, nie wiem co. To było w 32 lub 33 roku, tylko nie pamiętam. Wiem, że był strajk głodowy. Byłam z ojcem. Później zmarł jego ojciec. Mój dziadek i babcia (matka ojca) w chwili zostali wywłaszczeni i mieszkał z nami, bo zabrał wszystkie swoje gospodarstwo i wyrzucony z domu.
Pamiętam, że mój dziadek chodził chleba vyminyaty zimowym i zamrożone gdzieś, więc ludzie mówili. Czy nie ja, ciotka i babcia, która po pewnym czasie również zmarł z głodu. Moja matka przez cały ten czas przebywał w więzieniu w Uman, ciotka napisała swoją matkę w listach więziennych, ja zostałem sam. Wtedy moja matka wysłała do Kijowa na budowę "Dnipro" i pisała ciotka tam, że może kiedyś przyjdzie czas, a to zabiera mnie. Moja ciotka była analfabetami, i pisali listy i czytać przez obcych. Nie raz, ale otrzymał list od matki do ciotki zaprowadził mnie do stacji w Uman, a ludzie, którzy yihatymut w Kijowie, zabierz mnie ze sobą.
Pamiętam, jak jechałem, a niektóre ciotka powiedziała. Więc skończyło się w Kijowie, nie wiedząc, gdzie moja matka. Żyli nie wiem, czy to wieś czy miasto, które nazwano Voznesenka, niezbyt daleko od Dniepru. Mieszkała w obcych, dzieci bavylasya, pomagał nosić hazyaytsi studni wodnych. Pewnie wiedział, moja matka, a może pracował w budownictwie, że nie wiem. Mamo, widziałem bardzo rzadko, żyła w obozie, gdzie nie było wolno, a konwój praca krzyknął. Jeść mi dać kobietę, w której żyłem, być może, trochę coś moja mama przeszła.
Szkoły poszedłem. Chciałem domu we wsi, a ja bez wiedzy gospodyń i matek uciekł. Ale mnie nikt nie patrzy, ja siedziałem w pociągu i udał się do Uman. Kiedy przyjechałem do ciotki, ona była w pracy na farmie, a tu byłem, jak grom z jasnego nieba. Potem przyszedł list od mojej matki, że uciekłem. Moja ciotka napisał jej, że przyszedł do wioski i zabrał mnie do szkoły gospodarstwa. Oh! Wtedy było w porządku. Jego wieś, ludzie i ciotki.
Minęło trochę czasu, skończyłem 3rd klasy, aw tym roku moja mama została zwolniona z więzienia. Przyjechała do wioski, ale nie było źle żyć mimo wszystko. Zabrała mnie do szkoły i udaliśmy się do Kijowa. Moja matka pracowała w fabryce, a ja chodziłem do szkoły. Po zakończeniu 9 klas, rozpoczęła się wojna. Jesteśmy mama ponownie udał się do wsi. Ciągnięcie mały wózek z dobytkiem do Uman.
Wiosną 1943 roku zostałem przymusowo wysłany do Niemiec. Nie pracowałem z właścicielem przed nami nie jest wyzwolony w kwietniu 1945 roku. Uwolnił nas noc i rano mamy zebrane i poszedł do domu. Przyszedł do powiatu, a tam siedział na zające kolejowych. Nie miałem pieniędzy ani dokumentów, których nie byłem, sam z siebie. Po drodze do domu musiał pracować w egzystencji rolnictwa armii (od 1 kwietnia do 15 października. Dało mi to zaświadczenie, ale bez pieczęci lub stempla, bo nasz dowódca nie było. Następnie zostaliśmy odesłani do domu. Właśnie otrzymałem list od mojej matki, że zaverbuvalasya do pracy w Kijowie. Ja też udał się do Kijowa, aby pomóc bez pieczęci. Cóż, moja matka zachowywała mój paszport i certyfikat przedwojenną dla Grade 9.
Po powrocie, I odpoczął trochę, do pracy siebie i pobyt tutaj żadnego problemu. Poszedłem do rejestru, który był w Niemczech, moja mama płakała wiele, żądać, aby nie, obawiam się, że zostałem wysłany gdzieś. Słuchałam jej i poszedł tam, gdzie moja matka pracowała w Zakładzie Kijowie mechanik "Hlavchermet" (potem "biegu"). Tam pracował do przejścia na emeryturę nie poszedł w 1992 roku. To jest chyba to.

Artykuł źródła

Komentarze zakrыtы