Tatsiy (Chornodub) Martha Fedotivna
14 października 1925 urodzenie, wieś Andriivka Nowomoskowsk powiatu. Marta właśnie skończyła szkołę, gdy pokażę wojna. Niska populacja ma uczciwe oczy, musi nauczyć się rany wiązania. To był najmniejszy w rodzinie. Jego ojciec i starszy brat poszedł na wojnę i Marty długo nie wiedział, że jego ojciec został zabity nad Dnieprem i brata - pod krzywą za rogiem. W rodzinnym Dniepropietrowsku są obie. Ale Marta, jak starsza siostra Claudii, pozwał los niewoli. Nadchodzi jesień 1942, wszystkie wsie Rejonowy Nowomoskowsk partyzanckiej krawędzi, był głuchy, ciemny zawód. I arbitralność zrobić nie tylko najeźdźców, ale również lokalnych mieszkańców, którzy mają nazywać "policjantów". Kupchylys je w większych miejscowościach, gdzie były niemieckie garnizony, obawiali się, że nie będzie litości dla nich, byli "zpidtyshka" oskarżony sąsiadów własnych, a czasem nawet krewnych. Pijany moonshine, wypełnione oczy i udał się do wioski, gdzie młodzi ludzie wywieziono do Niemiec.
Marta wraz z 20 kolegów-wieśniaków zostali doprowadzeni do punktu zbornego w pobliżu koperatyvnoho College 22 grudnia 1942 roku. Czy to w sukni lnianym, z kilku rzeczy małych. Pojechaliśmy na dworzec wszystkich młodych ludzi z obszaru ładunku, który mógłby tylko stać, siedzieć nie. O tydzień przyjść z ropzodilnyka radiofabryku w Adlerzhof pod Berlinem. Dziewczyna mieszkała w barakach, ciężko pracowali i jedli warzywa, zupy, ona i głód w oczach. Praca - Niemiecki kobiety karmione slabishyh, ale nie widzieli strażników. "Nie wszystkie zwierzęta są" - Marta mówi teraz. Kiedy fabryka została zbombardowana, więźniów przeniesiono do Myulhayme miasta do Ruri, gdzie również pracował w fabryce. Ukazał się ich z amerykańskich żołnierzy, a następnie podjęte w m.Vedel i tam czekali na zwycięstwo.
Start wrócił 19 lat 20 dziewcząt, zmarł na gruźlicę Shepel Wala, a wszystkie inne przetrwały i przybył do Kijowa. Ale robi się w domu, bez pieniędzy, a nie przyniósł dziewczyny cokolwiek z Niemiec. Marta wróciła do tej samej matki sukni lnianą. Jedna z dziewczynek sprzedała swoje pończochy i kupił bilety. Dom i radość i biada - siostry wrócił, ale jego ojciec i brat tam.
Marta była ciężka po wojnie ożenił się, a jeśli człowiek wiedział, co w Niemczech, zostawiła dziecko. Później przeniósł się do Nowomoskowsk, pracował przez całe życie do Zakładu rur emerytalnego.
W 2002 roku został zaproszony do delegacji ukraińskiej w m.Myulhayme do Ruri. Kiedy przybyli i wdał się w miejscowym muzeum, widziałem zdjęcia wszystkich naszych dziewcząt i samego siebie na stanowisku, długo stojąc, zapamiętywania i dławiąc się łzami. Serdecznie spotkał delegacji niemieckiej pereproshuvaly do tej cholernej wojny nie przyniósł nikomu dobre, a ich zabicie naszych ludzi, zniszczone państwo, odrzucone z powrotem produkcję.
Mała dziewczynka z Andriivka w Dniepropietrowsku nie trzymać zła w nim rozpysalas złoty m.Myulhayme książkę Ruri za to nigdy nie nastąpi ponownie z pożogi wojennej, który panował pokój, pokój, harmonia i dobrobyt w całym kraju.











