Dudnik Anna Yermolayivna

07 stycznia 1942 miałem 15 i 29 maja 1942 zostałem zabrany do Niemiec. Moja mama kazała mi wszystko do mnie, kiedy można, uciekł do stacji Kyrnasivka (to blisko pieca). Kyrnasivka stacja miała rację w lesie, a mieszkał niedaleko siostry jej matki, a matka nadzieję, że mogę perehovatysya tam z Niemiec. Pamiętam, był ciepły słoneczny dzień. Przywieźliśmy w wagonach towarowych, drzwi były pół deski wynik. Przy drzwiach stał starszy człowiek i patrzył w przestrzeń. Podszedłem do niego i zapytał, jak długo będzie Kyrnasivka stacji. Spojrzał na mnie pełną kwotę oczy i powiedział, co mamy na granicy państwowej. Kyrnasivku nie mija, od kiedy zostały podjęte nie w piecu, a Kozyatyn. Zrozumieliśmy się nawzajem. Pogładził głowę i płakałam.
05. czerwca przywieźliśmy w m.Vaysenburh (Bawaria). Poniżej umieściliśmy w jednym wielkim domu z partycji. Na betonowej podłodze było nastelena słoma, która była pełna wszy. 07 czerwca minęliśmy ubrania w dyzkameru, a wszyscy razem: mężczyźni, kobiety, chłopcy, dziewczynki nagie pojechał do kopuły miasta. Panie, że poniżenie jest obrazą. Większość Niemców, mieszkańcy miasta, którzy widzieli nas, spojrzał ze współczuciem, a niektóre rąk zamkniętych i odszedł.
Po powrocie z łaźni, wydaliśmy nasze ubrania, utworzyli grupy i posłał wszędzie i każdemu. My, 16 dziewcząt wsiadł do pociągu w regionalnym Hilpolshtayn miast. Stamtąd wyciągnął Bauer. Ja i inne dziewczyny z naszej wioski Dudnik Aleksander dostał w jednej wsi, zwanej Haak. Nie wieś, a osada, żył tylko cztery Bauer. Kraas Franz (nazwa mojego komputera) był młody mężczyzna miał około 35-39 lat. Rodzina miała troje dzieci, chłopców 3,8 i 9 lat. Praca była bardzo trudna. Dojone 10 krów było 8 więcej jałówki i dwa woły. Ssać. Vychyschala sam. Właściciel pracował w polu. Mistrzyni był zaangażowany w kuchni, dzieci i opiekowała pięć świń. Pojechałem przez woły w dziedzinie kosić koniczynę, lucernę, sprowadzony, cięte na ryż łamany i rozpowszechnianie bestię. Pamiętam, raz poszedłem na lucerny, z dala od wsi rosła dzika jabłoń i wokół niego jest pełen młodych sadzonek dzikich jabłoni i było ciepło i pełno było much i muszek. Cóż, moje woły i Gang poszedł do tego buszu. Ponieważ nie bili ich nie wyrzucam, ale nie mógł jechać. Stała i płacze. Jihav niemieckim rowerze, pojechałem woły, i poszedłem do skosić pole.
Trudno było w sianie. Cały dzień musiał zwrócić siano jest jeden, potem dwa, potem trzecie pole, bez odpoczynku, w bezpośrednim słońcu. Nie łatwiej, aw zbiorów: snopki i dziewiarskich, i przedłożony do koszyka, a następnie w koszyku na Stizhok. Tak zmęczony, że nawet nie chce jeść. Jedli przy stole z pracodawcami, że oni również. Ale zadanie było niemożliwe, i że więcej siły w wieku 15 lat.
20 stycznia 1943 wziąłem fabrykę w m.Vaysenburh. Fabryka pracowała z roztopionego ołowiu, co było bardzo niebezpieczne dla zdrowia. I nakarmić nas bardzo źle. Jak wnieść w puszkach Baracka gotowanej kapusty, otworzyć je, słyszę ten zapach i wybiegł z baraków, bo zniekształcony. Nie mogłem znieść tego zapachu. Żyła dla 2-in pieczony ziemniak i kawałek chleba, który został dany. Myślałam, że nie będę żyć.
We wrześniu 1943 roku my, grupa dziewcząt przeniósł się w s.Lanhlau 8 km od m.Kuntsenhauzena fabryki wojskowe. Fabryka mieściła się w dużym lesie, ogrodzony drutem kolczastym i straży też chodził psy. Mieszkali w drewnianych barakach, mieliśmy 63 osób, a wszystkie dziewczyny, tylko jeden człowiek, który był pod 60 lat. Wziął swoją rodzinę gdzieś z Leningradu. Nasz sklep był na początku w fabryce i na powierzchni, pozostałych obiektów, które zatrudniają tylko Niemcy byli dalej, głęboko w lesie, głównie pod ziemią. W naszym sklepie oczyszczone z rdzy na muszli baryłkę. Pracował przez 10-12 godzin dziennie. Szczególnie trudna była noc. Stacje Rozzharyuvalysya, hot tub z rozwiązania, w którym zatopione muszelki, tworząc astmę w sklepie, a nawet na szczycie w powietrzu było pełno rdzy. Otwarte okna i drzwi nie mogą, powinno być blackout, ponieważ amerykańskie samoloty zbombardowały.
Byłem chory. Pomiaru temperatury w nocy, gdy mniej niż 38,4 - wtedy iść do pracy. Korzystania wieczorem, a następnie otiy zadusi traci przytomność, upada. Niektóre dwa stare Niemcy nosić mnie na noszach do baraków. A w zimnej koszar, zabierają ze wszystkich łóżka koce, rzucać się na mnie i odchodzą. To noszone mnie 2 tygodnie, a następnie przewieziony do lekarza. Traktowano mnie, udał się do elektroprotsedury, zobaczył pigułki. Harchuvaly nam bardzo źle. Dadzą jeden dzień kawałek chleba, zupę lub brukiew, 2 ziemniaki w mundurkach i herbaty z sacharyną. W pracy, w pracy, doprowadziło nas do jadalni pod eskortą oczami Johann. Byliśmy podjęta przez ręce człowieka 8 tsepom i tak poszli. Byliśmy tak wyczerpani i zmęczeni, że przyzwyczajony do spania w podróży. Skrajne tsepu próbował spać, podczas gdy reszta spała. A kiedy ktoś upadł, uderzył strzelby Johann przykłady.
Kiedyś, gdy daliśmy obiad ugotowany w osolonej wody i szpinakiem 2 ziemniaki w mundurkach, jedliśmy ziemniaki i szpinak był tak zły, że nie możemy jeść go i zabrał z powrotem. Wsadzili płytę w płycie, i pobiegł do szpinaku rzeki jadalnym. Był to Johann zaczął nas bić bardzo głodny i pojechał do pracy. Udaliśmy się do szatni i iść do pracy. Byliśmy zagroził, że strzał. Ale już sam sposób, życie stało się nie do zniesienia. Potem przyszedł wojskowy szef i zapytał, dlaczego nie działa, dowiadujemy się, jak pohoduvaly, że jesteśmy głodni i nie ma siły do ​​pracy. Po pewnym czasie udał się ciężarówki, a my zatopiony w samochodzie. Johann powiedział on przyniesie nam strzelać. Siedzieliśmy w samochodzie i zaczęła śpiewać "International", aby pożegnać się ze sobą. Przez długi czas przynieśliśmy z lasu i przyniósł do każdej jadalni. Dali nam kawałek chleba i zupy z ziemniaków i zbóż, jednak ziarno było wiele białe robaki z czarnymi główkami. Ale dla nas to nie było straszne. Dali ma szklankę herbaty z sacharyną.
Potem pojechaliśmy z powrotem do pracy. Te bóle trwały do ​​23 kwietnia 1945 roku. W nocy podniósł i nakazał zebrać, ponieważ będziemy evakuyovuvaty. Mamy już zatopiony w maszynie, jak samoloty przyszedł i zaczął bombardowanie. Wśród kierowców, którzy mieli nas wykupić byli Łotysze, mówili po rosyjsku i powiedział nam, że możemy być rozproszone we wszystkich kierunkach, bo chcemy być podjęta do ewakuacji, i wykonanie. Uciekliśmy. Mam jedna dziewczyna z naszej wioski uciekli w 7 km do wsi, gdzie pracował w naszym odnoselets Bauera. Na początku mieszkaliśmy kilka dni w stajni przy koniach, a potem wzięliśmy go do domu. 29 kwietnia, była niedziela, byliśmy wyzwolony przez Amerykanów.
06 sierpnia, wróciłem do rodzinnej wioski i poszedłem do szkoły się uczyć.

Artykuł źródła

Komentarze zakrыtы